Kategoria Flora i fauna

Afrykańska rzeka

Kategoria: Flora i fauna

34Na płaskim gruncie wody rzeki zwalniają i tracą swe niszczycielskie moce. Niosą ogromne ilości osadu, który zabarwia ich wody na brązowo. Dla spragnionych stad równinne rzeki są źródłem życiodajnych płynów, ale mogą być także niebezpieczne. Znajduje się tam jedno z największych skupisk krokodyli nilowych w Afryce. Te giganty osiągają pięć metrów długości. Krokodyle dokładnie zapamiętały, kiedy zbierają się antylopy i już zawczasu zbierają się w oczekiwaniu. Szczęki krokodyla zaciskają się jak stalowe pułapki; kiedy już schwycą, nie puszczą. Żeby zaskoczyć swoje ofiary, krokodyle muszą uderzać z ogromną prędkością. W tym miejscu jedynie cieniutka linia oddziela życie od śmierci. Większość rzek spływa do mórz, ale niektóre kończą swoją podróż w wielkich jeziorach. W jeziorach znajduje się dwadzieścia razy więcej słodkiej wody niż w rzekach. We wschodnioafrykańskiej Wielkiej Dolinie Ryftowej, znajdują się trzy spośród największych jezior: Malawi, Tanganika i Wiktoria. Najmniejsze z tych jezior ma rozmiar większy niż Walia. Jego tropikalne wody wypełnione są większą ilością gatunków ryb, niż jakie kol wiek inne jezioro. Samych pielęgnicowatych jest tu 850 gatunków, a wszystkie pochodzą od jednego przodka, który żył tam tysiące lat wcześniej. W ramach przystosowania się do środowiska, niektóre z nich mają spłaszczone ciało, by zmniejszyć opór, a także gęste skrzela, którymi pobierają tlen z nurtu wody. Natomiast larwy pluskwiaków zakotwiczają się dzięki pierścieniowi pełnemu haczyków. Nawet jeśli nie uda im się zahaczyć, utrzymuje je cienka nić bezpieczeństwa. Są także korzyści z życia w rwących potokach. Krewetki filtrujące mogą siedzieć i przesiewać przepływający pokarm wachlarzowatymi kończynami. Na ogół, górskie strumienie dostarczają pożywienie, które wystarcza jedynie niewielkim stworzeniom, ale w czasie wiosennych roztopów, w Japonii, ze swoich kryjówek wychodzą niemalże potwory. Są to salamandry olbrzymie, największe płazy na ziemi. Mogą osiągnąć długość niemal dwóch metrów. Są one jedynymi wielkimi drapieżnikami w tych lodowatych wodach. Swoje polowanie rozpoczynają nocą. Salamandry te mają niezwykle powolny metabolizm. Dożywają osiemdziesięciu lat, przybierając monstrualne wielkości. Ryby, na które polują, trudno jest wypatrzeć, a salamandry słabo widzą, ale mają na ciele i Glowie wypustki, pozwalające im wyczuć najmniejszą zmianę w ciśnieniu wody wokół. Nie mają konkurencji; pożywiają się samotnie.

Między półkulami

Kategoria: Flora i fauna, Świat

27W Ameryce południowej, araukarie, zwane małpimi układankami są odpowiednikiem drzew iglastych tajgi. Zamiast Igiel mają wodoodporne łuski, a ich szyszki wyglądają nieco inaczej. Zasada żywienia się nasionami jest podobna, tylko ptaki już są inne. Tam, gdzie okres wegetacji jest dłuższy, pojawia się fikroja, mamutowiec z południa. Podobnie jak na zmrożonej północy lasy w Chile karmią niewiele zwierząt i na tym kończy się podobieństwo do tajgi. Jest to zadziwiający świat maleńkich stworzeń. Zamieszkuje tam zwierzę, zwane kotkot, to najmniejszy kot w obu amerykach. Nie wiadomo, dlaczego tutejsze zwierzęta są tak malutkie, ale dzięki temu mogą przetrwać na niewielkich racjach żywieniowych. Gdy w Chile zaczyna się zima, na półkuli północnej nadchodzi wiosna, na której rosną lasy liściaste, które budzą się wiosną do życia. Pod koniec wiosny cały krajobraz otulony jest świeżą zielenią. Dzięki temu, że lasy te są liściaste, mają całkiem inny charakter. Liście chwytają znacznie więcej słonecznego światła niż igły, ale są tez cienki, miękkie i jadalne, a liściożercami żywią się następne stworzenia. Wiosna w ogromnych liściastych puszczach Europy Wschodniej i azjatyckiej części Rosji to czas radości i wzrostu w wielkim świecie roślin i zwierząt. Przynajmniej nasiona drzew iglastych są jadalne. Jednak dostępu do nich bronią pokrętne szyszki i trzeba specjalisty, żeby się do nich dobrać, a sztuka ta wcale nie jest łatwa. Świetnie sobie z tym radzi jest krzyżodziób świerkowy. Swym niezwykłym dziobem potrafi rozdzielić łuski i językiem wydobyć nasiona. Ptaki mają szczęście; kiedy zbiorą żniwo, mogą odlecieć na południe. Jest jedno zwierzę, które jest aktywne przez cały rok w tajdze i potrafi tam przetrwać, jest to rosomak. Uważany jest za skrzyżowanie niedźwiedzia z wilkiem, ale w rzeczywistości jest wielką łasicą. Jego wielkość pozwala mu zachować ciepło ciała. Jest tak niewielki i silny, że może nawet powalić dorosłego karibu, a przy swoich rozmiarach potrafi zjeść więcej, niż wszystkie inne zwierzęta. Mieszkańcy tej krainy mogą od narodzin aż do śmierci nigdy nie napotkać człowieka. Lasy północy są największe na świecie, ale żeby zobaczyć drzewa iglaste, które osiągnęły pełnię wzrostu, trzeba przemierzyć ponad tysiąc kilometrów w kierunku południowym. Na tych terenach woda nigdy nie jest skuta lodem. Jeśli nawet nie będzie deszczu, igły drzew mogą pobierać wilgoć z mgieł, nadpływających znad morza. Energia słoneczna zasila te lasy nie przez miesiąc, jak w tajdze, ale przez pól roku. Te drzewa iglaste rosną dziesięć razy szybciej niż te, bliżej Arktyki, a żyją tysiące lat. W jednym z kalifornijskich parków rosną trzy spośród najwyższych drzew świata, są wielkości trzydziestopiętrowego budynku. Te lasy rosły na długo przed tym, zanim człowiek zaczął chodzić po ziemi i takie same drzewa rosły tu tez 20 mln lat temu, zanim wypiętrzyły się Alpy, czy góry Skaliste. W tych lasach iglastych olbrzymów jest więcej żywej materii, niż w jakiejkolwiek dżungli, cala jednak jest skupiona na drzewach. Są one tak trudno jadalne, jak te z tajgi, więc zwierząt jest tu niewiele. Wiosenną pora, świerkowe kuny wyruszają na poszukiwanie pożywienia, do którego zaliczają się jaja ptaków. Jednak by żyć tu na stale, kuna potrzebuje bardziej stałego pożywienia. Wiewiórki nauczyły się magazynować swoje jedzenie, więc mogą żywić się przez cały rok. Wiele zwierząt przychodzi tu na świat i uczy się wejścia w swe dorośle Zycie. Amerykańskie lasy iglaste nie są najbogatsze pod względem życia zwierzęcego. Po mimo braku dużej ilości drzew, tutejsze drzewa są niezwykle. Olbrzymia sekwoja, to największy żywy organizm na świecie. Waży tyle, co dziesięć płetwali błękitnych. Za to w pobliskich górach rosną sosny ościste, najstarsze organizmy na naszej planecie. Niektóre są tam już od pięciu tysięcy lat

Rzeki w Indiach

Kategoria: Flora i fauna

36Indyjskie rzeki zamieszkiwane są przez wiele gatunków różnorodnych zwierząt, a między innymi przez bardzo towarzyskie wydry. Pokryte są one specyficzną, gładką sierścią, a na tamtych terenach tworzą grupy, nawet po siedemnaście osobników. Wydrom znacznie bezpieczniej tam żyć w grupie. Przydaje się to też podczas polowania. Ocieranie się o siebie tych zwierząt nie tylko oczyszcza ich futro, ale także pomaga zacieśniać więzi rodzinne. Podczas połowów ich siła tkwi w ilości. Ćwiczenia w łowieniu rozpoczynają się, kiedy młode wydry mają cztery miesiące. Tylko dorośle osobniki są wystarczająco szybkie i zwinne, aby schwytać ofiarę. Dorośli zawsze dzielą się zdobyczą z młodymi. Większość wydr jest samotnikami, ale te bogate i cieple wody mogą wyżywić spore rodziny, nawet większych drapieżców niż wydry. Są to krokodyle błotne, czterometrowe olbrzymy, które z łatwością mogą schwytać samotną wydrę. Jednak połączone w gangi wydry, skutecznie zniechęcają wielkie gady. Działanie zespołowe daje bardzo pozytywne efekty. Jezioro Bajkał przez okres pięciu miesięcy skute jest ponad metrową skorupą lodu. Bajkał to nie tylko największe, ale i najstarsze jezioro świata. Pomimo trudnych warunków, rozkwita tutaj życie. 80% żyjących tam gatunków nie występuje w żadnym innym miejscu na ziemi, między innymi jedyna foka słodkowodna. Foki i mieszkające tam gąbki sprawiają, że Bajkał bardziej przypomina ocean niż jezioro. Żyją tutaj także krewetko podobne skorupiaki, wielkości myszy. Są głównymi padlinożercami w tym jeziorze. Wody są zbyt zimne, aby mogły w nich żyć bakterie, przyczyniające się do rozkładu. Większość rzek nie kończy swego biegu w jeziorach, ale płynie dalej, w kierunku morza. Sama Amazonka niesie ze sobą tyle wody, ile dziesięć kolejnych razem, a wypływa z peruwiańskich Andów. Jej dorzecza nawadniają 1/3 Ameryki Południowej, a swój bieg kończy w Atlantyku. W wodach Amazonki żyje ponad trzy tysiące gatunków ryb; jest to więcej niż w całym Atlantyku. W Amazonce żyją delfiny słodkowodne, które podczas nawigacji polegają na echolokacji. Ciekawostką jest fakt, że w celu zdobycia partnerki, chwytają do pyska kamień, demonstrując go samicy i wykonując odpowiedni taniec. Są to miejsca schadzek, które zostały pieczołowicie wysprzątane przez samców. Pielęgnice należą do bardzo troskliwych rodziców. Inkubacja potomstwa w ich pyszczkach jest doskonałym sposobem ochrony. Jednak i to jezioro bywa niebezpieczne. O zmroku, drapieżne kory feny wypływają ze swych kryjówek pośród skal. Jak stada rekinów zasadzają się na śpiące pielęgnice. W ciemnościach, te ryby elektryczne polują, wykrywając zakłócenia pola elektrycznego, które formują wokół swoich ciął, a każda pielęgnica, która pojawi się na drodze, zostanie porażona. W jeziorze Malawi znajdują się siedmiuset metrowe głębiny. W tej strefie bez życia, larwy kuczmanów ukrywają się przed drapieżnikami. W sezonie deszczowym wypływają na powierzchnię i rozpoczynają magiczną transformację. Przeistaczają się w postać dorosłych owadów. Owady te po zakończeniu godów opadają na wodę, składają jaja, a potem umierają. Jezioro Malawi może wyglądać jak morze pośród lądu, ale jest maleńkie w porównaniu z największym jeziorem świata. Jeziorem Bajkał, leża czym na terenie wschodniej Syberii.

Dżungla

Kategoria: Flora i fauna, Świat

16Wszystkich ludzi czeka powtórna przechadzka po dżungli. Wychodzi na to, że teraz wszyscy muszą sobie ufać, ponieważ stracili kompletnie łączność ze światem zewnętrznym i jej szybko nie odzyskają – chyba że uda im się dotrzeć do byłej bazy i zwołać pomoc. Dlatego przemierzają spore ilości kilometrów niebezpiecznych terenów naszpikowanych wściekłymi gadami. Po drodze ginie jeden człowiek, ale to nic w porównaniu z tym, co się ma zdarzyć tej nocy. Jedna z osób miała na kurtce ślad krwi młodego tyranozaura, co działało jak wabik. I kiedy wszyscy spokojnie spali, tyranozaury po cichu podkradły się pod obóz i rozpoczęły prawdziwą rzeź. Ludzie uciekali w popłochu, gdzie tylko się dało, nie troszcząc się o kierunek, ale zdawało się to na zbyt wiele. Ginęli wszyscy, którzy byli na drodze dzikiej bestii. Malcolm schował się pod wodospadem wraz ze swoją córką i narzeczoną. Kiedy niewielu ocalałym, a było ich niewielu, bo po drodze spotkali jeszcze wielociraptory, udało się dotrzeć do bazy, na wyspę przybyły ratownicze helikoptery. Jednak już w trakcie powrotu Malcolm i wspólnicy zauważyli, jaki błąd robi korporacja – upolowali jednego tyranozaura i chcą przetransportować go do San Diego. Malcolm wie, że nie będzie z tego nic dobrego… Od strasznych wydarzeń na Isla Sorna minęło trochę czasu. Jako że sprawa nie została nagłośniona, ludzie czasami urządzają sobie tutaj wycieczki. Tak jest i teraz – zamożna rodzina urządza sobie popołudnie na oddalonej od ludzkości wyspie. Ich córeczka zaczyna bawić się na całej plaży, biega z kanapką w ręku i wchodzi na skraj lasu. Tam zza krzaka wyskakuje dziwne stworzonko, coś jak skrzyżowanie jaszczurki z małpą – jest zwinna, chodzi na tylnych nogach i potrafi ciekawie skakać. Dziewczynka jest zauroczona, rzuca mu kawałek kanapki. I kiedy na chwilę odwraca wzrok spostrzega, że już nie jedna, nie dwie i nie trzy ciekawe jaszczurki otoczyły ją wkoło. Jest trochę zdezorientowana i wystraszona. Jaszczurki stają się bardziej agresywne zaczynają skakać na dziewczynkę. Tymczasem rodzice nie zauważają jej odejścia, ale kiedy słyszą jej krzyk biegną w stronę jego źródła. Za nim porwali się lokaje jachtu, na którym przypłynęli. Wszyscy spodziewają się jakiegoś dzikiego zwierzaka, które zaatakowało dziewczynkę, ale jest już za późno – dziewczynka leży samotnie, cała pogryziona, zakrwawiona. Ale na szczęście jeszcze żywa.