Kategoria Rekreacja

Sporty wodne

Kategoria: Rekreacja

9Sporty wodne – odpoczynek nie tylko dla zamożnych?Sporty wodne zyskują w naszym kraju coraz większą popularność. Przyczyn tego zjawiska jest wiele. Jednak głównym powodem jest rosnąca zamożność społeczeństwa. Bo, z pewnością, nie są to sporty tanie. Niezależnie od tego czy wybieramy nurkowanie, kajakarstwo, żeglarstwo, surfing, czy sporty motorowodne, musimy liczyć się ze sporymi kosztami. Konieczny jest zakup odpowiedniego sprzętu. Tutaj ceny są zróżnicowane, jednak w każdym przypadku wydatek nie jest mały. Decydując się na wypożyczenie sprzętu, także musimy założyć spore kwoty do wydania. Do kosztów zakupu lub wypożyczenia sprzętu dochodzą koszty dojazdu do akwenu wodnego oraz koszty zakwaterowania. O elitarnym charakterze sportów wodnych decyduje także konieczność posiadania odpowiedniej wiedzy i umiejętności, często licencji i patentów. Kursy, szkolenia, egzaminy to zabawa niezmiernie kosztowna i czasochłonna. Wszystko to sprawia, iż pomimo gwałtownego wzrostu zainteresowania tą formą aktywnego wypoczynku, przez długie lata pozostanie on nieosiągalny dla przeciętnego Polaka. Turystyka górska – czyli łączymy piękne z pożytecznym.Wydawać by się mogło, iż w epoce, kiedy nie brakuje nam rozrywek łatwych i przyjemnych, turystyka górska, czyli piesze przemierzanie górskich szlaków, często z ciężkim plecakiem, powinna odejść do lamusa. Nic bardziej błędnego. Od kilku lat, ta forma aktywnego wypoczynku przeżywa prawdziwy renesans. Aby się o tym przekonać, wystarczy pojechać na beskidzkie, sudeckie lub tatrzańskie szlaki. Jednak tu również następują widoczne zmiany. Coraz rzadziej spotykamy przypadkowych spacerowiczów, a coraz więcej widzimy osób właściwie wyekwipowanych, uzbrojonych w mapy, plecaki, często kije trekkingowe. Wśród turystów rośnie znajomość gór oraz świadomość zagrożeń, jakie niosą. Wyprawa w góry, coraz częściej nie jest już okazją do wspaniałej zabawy w gronie znajomych, lecz sposobem na życie, swoistą filozofią. Turystyka górska staje się ulubioną rozrywką dla ludzi, którzy chcą i potrafią walczyć z własnym słabościami, zmęczeniem. A przepiękna górska sceneria, cisza, wspaniały zapach świerkowego lasu są dodatkową nagrodą za wysiłek, jaki w nią wkładamy. Wędkarstwo – czyli taaaaka ryba czeka w jeziorze.Wędkarstwo, to sport trudny do zrozumienia dla osoby postronnej. Bo jak wytłumaczyć poświęcenie dorosłych ludzi, koczujących całymi dniami i nocami pod gołym niebem, niejednokrotnie w chłodzie lub deszczu, w towarzystwie chmary komarów i innych owadów. Na pewno nie motywuje ich perspektywa smacznej kolacji lub obiadu. Prawdziwy wędkarz, nawet gdy złowi dorodną sztukę, niejednokrotnie, ku zdumieniu ciekawskich ( a tych nigdy nie brakuję), wpuszcza ja na powrót do wody. Co więc wygania z domu rzesze fanatyków wędkarstwa i każe spędzać bezsenne godziny w pełnym nadziei oczekiwaniu na tą jedyną, niezwykłą rybę, o której później można będzie opowiadać w zimowe wieczory? Może kieruje nimi chęć przeżycia prawdziwej przygody w męskim gronie, może potrzeba kontaktu z przyrodą, lub pragnienie samotności, refleksji, zadumy. Może wewnętrzna chęć rywalizacji, atawistyczna potrzeba polowania i zdobyczy. Tego postronny obserwator nigdy się nie dowie i nigdy nie zrozumie duszy wędkarza. Chyba, że takim darem obdarzy go złota rybka.

Rowerzyści

Kategoria: Rekreacja, Urlop

20Wiele osób zatrzymuje się w Szczawnicy właśnie po to, aby stąd wyruszać na wycieczki rowerowe po Pieninach. Turystyka rowerowa tak naprawdę dopiero się rozwija, a z każdym rokiem powstają nowe, ciekawe widokowo trasy rowerowe, dlatego też rowerzyści żadni przygód mają w Szczawnicy co robić i chętnie tu powracają. Ścieżki rowerowe mają tu bardzo różny stopień trudności, dlatego też nawet ci co rowerami na co dzień nie jeżdżą nie będą mieli problemu z ich pokonaniem. Poza tym nawet nie trzeba brać roweru z domu, gdyż w mieście jest bardzo dużo wypożyczalni tego sprzętu. Jednym z ciekawszych szlaków jest droga prowadząca ze Szczawnicy Wyżnej na Sewerynówkę. Trasa wiedzie przez dwie wspaniałe doliny, gdzie możemy podziwiać niesamowite widoki. Ten szlak oznakowany jest na czarno, a na jego przejechanie musimy wygospodarować cztery godziny. Ta trasa polecana jest dla zapalonych rowerzystów, gdyż jej długość wynosi około trzydziestu kilometrów. Ale znajdzie się także coś dla amatorów. Ośmiokilometrowa trasa prowadząca z dworca PKS do dzielnicy Bereśnik. Droga ta oznaczona jest barwą niebieską. Każdy kto przyjedzie do Szczawnicy chce zasmakować spływu Dunajcem słynnymi tratwami, które prowadzone są przez pienińskich flisaków. Takiej atrakcji poza Szczawnicą nie znajdziemy nigdzie na naszym kontynencie. Spływ Dunajcem organizowany jest już od dwóch wieków i nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. To właśnie w tym miejscu rzeka stworzyła wąwóz, który zapiera dech w piersiach i nie ma innego sposobu na dokładne obejrzenie go, jak z łodzi flisackiej. Dlatego też każdy kto tu przyjedzie chce choć raz zobaczyć Pieniny z powierzchni wody wysłuchując przy tym ciekawych, czasem nawet wiejących grozom opowieści flisaków. Przy okazji spływu możemy wysłuchać również legend o słynnym Janosiku. Nim wybierzemy się na spływ warto jednak wiedzieć, że jest to możliwe tylko w sezonie wiosenno – jesiennym, czyli od maja do października. Podróż łodzią trwa około trzech godzin, a jedna tratwa może pomieścić około dziesięciu osób. Nie jest to tania przyjemność, ale warto wyskubać z portfela te kilkadziesiąt złotych.