Góry
Góry powstają w wyniku ruchów skorupy ziemskie, zbudowanej z suchych płyt, wolno przesuwających się, w wyniku ruchu płaszcza ziemskiego. Najwyższe góry wykształciły się najpóźniej i nadal rosną. Wypiętrza je potężne ciśnienie płynnych skał we wnętrzu Ziemi. Na lądzie najwyższym szczytem jest Mont Everest w Himalajach. Jeszcze większą górą jest Mauna Kea na Hawajach, która jest wulkanem wyrastającym z dna oceanu. Gdy skorupa ziemska pęka, powstaje uskok. Zapadają się wówczas albo wypiętrzają ogromne partie lądu. Do fałdowania górotwórczego dochodzi w wyniku ściskania warstw skalnych, spowodowanego ruchem skorupy ziemskiej. Przyczyną powstawania wulkanów jest wypływ lawy z wnętrza Ziemi. Najdłuższym łańcuchem górskim są Andy, ciągnące się w zachodniej Ameryce Południowej na długości 9000 kilometrów. Ich najwyższym szczytem jest Aconcagua w Argentynie o wysokości 6960 metrów. Na stromych skałach gór żyją kozice. Wybierają one tereny, gdzie pada wiele śniegu. Te niebywale zwinne zwierzęta, skaczą po wąskich półkach skalnych i niemal pionowych stokach. Oglądana z przestrzeni kosmicznej Ziemia, wydaje się planetą wody, gdyż pokrywa ona ponad 70% jej powierzchni. Około 97% wszystkich wód, stanowią oceany, których powierzchnia przekracza 360 milionów kilometrów kwadratowych. Największym akwenem na Ziemi jest Ocean Spokojny. Na Pacyfiku powstają również największe fale, choć największe przypływy i odpływy można zaobserwować w zatoce Fundy na atlantyckim wybrzeżu Ameryki Północnej. Wody oceanów mają różną temperaturę. Na największych głębokościach ciepłe i zimne prądy przemieszczają się z prędkością kilku metrów na dzień, zataczając olbrzymie kręgi. Ich ruch wywołany jest poprzez stężenie soli w wodzie. W głębinie oceanów rozpościera się dramatyczny krajobraz. Powstają góry a ich szczyty wybijają się nad powierzchnię wody, tworząc w ten sposób wyspy. Dno wypełnione jest olbrzymimi rowami. Najgłębszy rów to Mariański w Oceanie Spokojnym. Jest on znacznie większy, niż słynny Wielki Kanion w USA. Już na głębokości 200 metrów panuje wieczny mrok.
Wyprawa na Mount Everest jest z pewnością wysoko na liście zapalonych alpinistów. Wyprawa ta wymaga bardzo dokładnego przygotowania. Podstawą jest oczywiście psychiczna gotowość i umiejętności wspinaczkowe. Jest niezwykle ważne, żeby mieć już za sobą wspinaczki, które w jakiś sposób przybliżą obraz ewentualnej wspinaczki na najwyższą górę świata, jaką jest Mount Everest. Wyprawa ta wymaga także od wspinacza dźwigania ciężkiego plecaka w ciągu trwania całej ekspedycji. Przyzwyczajenie się do niskich temperatur jest wysoko zalecane. Istnieją cztery obozy podczas drogi na Mount Everest. Znajomość wzniesienia każdego z nich znacznie ułatwia wspinaczkę. Im wyższy obóz, tym temperatura niższa. Najbardziej niebezpieczną częścią wyprawy zdaje się być partia pomiędzy podstawową bazą, a obozem pierwszym, na który składa się wspinaczka przez lód. Ten teren jest ekstremalnie niebezpieczny, zginęło tu 19 osób. Dlatego wyprawa ta wymaga przygotowania nie tylko fizycznego, ale także psychicznego. Śmierć na Mount Everest to niestety prawda, nawet jeśli wolałoby się o tym nie myśleć. Ciągle około 200 martwych osób leży na zboczach góry. W ciągu roku, statystycznie mówiąc, co dziesiąta osoba kończy wspinaczkę śmiercią. Według jednej z brytyjskich gazet z 8030 wspinaczy 212 zmarło na górze. To oszałamiająca liczba! Te same wyniki pokazują, że 56% osób zginęło podczas schodzenia z góry, a 17% umarło po decyzji powrotu na górę, w celu osiągnięcia szczytu. 15% zginęło w drodze na szczyt. Wynika z tego, że więcej osób ginie w drodze powrotnej. Powyżej 8000m zaczyna się tak zwana „przestrzeń śmierci” , z powodu niskiej zawartości tlenu. Powoduje to spustoszenie w ciele i mózgu człowieka. Przykładem tego jest znacznie szybszy oddech – z normalnego oddechy, wynoszącego ok 20-30 oddechów na minutę do 80-90 oddechów na minutę. Może to powodować wyczerpanie energii niezwykle szybko. Temperatury takie mogą wywołać obrzęk mózgu, co może okazać się fatalne w skutkach. Smutna rzeczywistość jest taka, że mnóstwo ludzi, którzy giną na Mount Everest, zostają tam.. Mount Everest jest niezwykłym osiągnięciem dla wspinaczy na całym świecie, ale może oznaczać też grób, dla tych, którzy próbowali, ale nie udało im się..
To on stanowił inspirację dla wymyślonej, prehistorycznej krainy zaginionego świata Artura Conan Dola. Przedziwne wieże z piaskowca przez tysiąclecia były rzeźbione przez wiatry i deszcze. Wilgoć, unosząca się w postaci pary znad powierzchni mórz, przenoszona jest w głąb lądu przez wiatry. Kiedy docierają do gór, wilgoć wypychana jest ku górze i schładzając się tworzy chmury, a w końcu deszcz, źródło wszelkiej słodkiej wody. Tutaj, tropikalne ulewy nawilżają ziemię niemal codziennie. Podróż słodkiej wody zaczyna się właśnie w tym miejscu, wysoko w górach. Spływając małymi potoczkami, formuje potężne rzeki, które płyną tysiące kilometrów ku morzom. Angel Fools to najwyższy wodospad świata. Woda opada tu z wysokości niemal tysiąca metrów. Wodospad jest tak niebotyczny, że zanim woda dotrze do kanionu, formuje potężną mglę. W górnym swym biegu, strumienie górskie biegną pełnią swej energii. Łączą się one, tworząc rzeki, nabierając mocy, formując potoki. Woda w tym miejscu jest bardzo zimna i uboga w składniki odżywcze, ale bogata w tlen. Nieliczne stworzenia, żyjące w potokach muszą walczyć o przetrwanie. Przybywają łososie. Jest to największa na świecie migracja ryb w słodkich wodach. Łososie, wracające z oceanu na swoje tarlisko, przedzierają się setki kilometrów w górę rzek. Tam, gdzie będzie mniej drapieżników, chcących pożreć ich jajeczka i potomstwo. Kanadyjski niedźwiedź Gryzlin jest wyjątkowy: nauczył się nurkować po pożywienie. Jednak schwytanie łososia w głębokiej wodzie wcale nie jest łatwe, a młode niedźwiadki muszą się bardzo dużo nauczyć. Doroczne przybycie ryb na tarło napełnia te potoki, których na ogół nie przepełnia życie, wiele energii. Choć relatywie Malo ożywione, te górskie rzeki mają moc rzeźbienia terenu większą, niż rzeki w niższym nurcie. Pchane silą grawitacji są najsilniejszymi sprawcami erozji na naszej planecie. Przez pięć milionów lat, rzeka Kolorado wypłukiwała sobie drogę pośród piaskowca, tworząc olbrzymi kanion, który ma ponad półtora kilometra głębokości, a w najszerszym miejscu rozciąga się na ponad 25 kilometrów. Rzeka ta wyrzeźbiła największy na świecie system kanionów. Blizna o długości półtora tysiąca kilometrów, widoczna jest z kosmosu.