Wpisy oznaczone tagiem las

Masyw pradziada

Kategoria: Góry

14Królewski Śnieżnik sięga swymi ramionami sześciu stron Świata. Dominują nad rzeką Molową, Kotliną Kłodzką, oraz wznosi ponad górną granicę lasu. Widoki z wierzchołka są imponujące jednakże rozległa kopuła szczytowa nie pozwala na podziwianie najbliższych dolin. Na szczycie tych bywali książęta i królowie, a nawet cesarze Wilhelm I oraz Józef II Marianna Orańska wybudowała nawet drogę o długości 55 kilometrów. Przyczyniło się to do rozwoju zagospodarowania Masywu Śnieżnika. W 1864 roku królowa Marianna założyła też w Stroniu Śląskim hutę szkła. W pobliżu tej huty powstały kamieniołomy marmuru, którego najpiękniejsza odmiana nosi nazwę „Różowa Marianna”. W bezśnieżnej części roku śnieżnik pozostaje miejscem odludnym i dziki, do którego docierają tylko nieliczni i najwybitniejsi turyści. Stoki Czarnej Góry to raj dla narciarzy, mieszczący się pod śnieżnikiem. Atrakcją masywu jest również odkryta w 1966 roku Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie. Zbudowana jest ona z form naciekowych, skał dolomitowych i kalcytowych. W jaskini tej znaleziono kości niedźwiedzia jaskiniowego i wielu innych zwierząt z epoki lodowcowej. Masyw Pradziada najpiękniejszy jest jesienią Odcienie starego złota i rdzawej czerwieni przebijają wówczas przez zielone ściany stoków. Masyw ten jest najwyższym szczytem w Sudetach wschodnich. Gęste lasy kryją sylwetkę tajemniczego Pradziadka, dlatego widoczny bywa on tylko z nielicznych polan i łąk. Zima sprawia tu prawdziwy raj dla narciarzy. Tylko latem miejsce to jest nieco mniej urokliwe. Asfaltowa droga otacza wierzchołek Masywu Pradziada, a przyroda wydaje się być wówczas w odwrocie. Na szczycie znajduje się 145 metrowa wieża, która po bliższych oględzinach okazuje się być stacja przekaźnikową. Pozwala ona mieszkańcom okolic oglądać programy telewizji czeskiej. Masyw jest doskonałym miejscem odpoczynku. Na rozległych przestrzeniach panuje cisza i spokój. Wędrówkę zaś umożliwiają oznakowane szlaki. Na stokach Pradziada znajduje się urokliwa miejscowość uzdrowiskowa – Karlova Sudanka. Słynie ona z leczniczych ziół sanatoriów oraz wspaniałej architektury. Pierwsze źródła wód mineralnych odkryto tu w 1780 roku.

Między półkulami

Kategoria: Flora i fauna, Świat

27W Ameryce południowej, araukarie, zwane małpimi układankami są odpowiednikiem drzew iglastych tajgi. Zamiast Igiel mają wodoodporne łuski, a ich szyszki wyglądają nieco inaczej. Zasada żywienia się nasionami jest podobna, tylko ptaki już są inne. Tam, gdzie okres wegetacji jest dłuższy, pojawia się fikroja, mamutowiec z południa. Podobnie jak na zmrożonej północy lasy w Chile karmią niewiele zwierząt i na tym kończy się podobieństwo do tajgi. Jest to zadziwiający świat maleńkich stworzeń. Zamieszkuje tam zwierzę, zwane kotkot, to najmniejszy kot w obu amerykach. Nie wiadomo, dlaczego tutejsze zwierzęta są tak malutkie, ale dzięki temu mogą przetrwać na niewielkich racjach żywieniowych. Gdy w Chile zaczyna się zima, na półkuli północnej nadchodzi wiosna, na której rosną lasy liściaste, które budzą się wiosną do życia. Pod koniec wiosny cały krajobraz otulony jest świeżą zielenią. Dzięki temu, że lasy te są liściaste, mają całkiem inny charakter. Liście chwytają znacznie więcej słonecznego światła niż igły, ale są tez cienki, miękkie i jadalne, a liściożercami żywią się następne stworzenia. Wiosna w ogromnych liściastych puszczach Europy Wschodniej i azjatyckiej części Rosji to czas radości i wzrostu w wielkim świecie roślin i zwierząt. Przynajmniej nasiona drzew iglastych są jadalne. Jednak dostępu do nich bronią pokrętne szyszki i trzeba specjalisty, żeby się do nich dobrać, a sztuka ta wcale nie jest łatwa. Świetnie sobie z tym radzi jest krzyżodziób świerkowy. Swym niezwykłym dziobem potrafi rozdzielić łuski i językiem wydobyć nasiona. Ptaki mają szczęście; kiedy zbiorą żniwo, mogą odlecieć na południe. Jest jedno zwierzę, które jest aktywne przez cały rok w tajdze i potrafi tam przetrwać, jest to rosomak. Uważany jest za skrzyżowanie niedźwiedzia z wilkiem, ale w rzeczywistości jest wielką łasicą. Jego wielkość pozwala mu zachować ciepło ciała. Jest tak niewielki i silny, że może nawet powalić dorosłego karibu, a przy swoich rozmiarach potrafi zjeść więcej, niż wszystkie inne zwierzęta. Mieszkańcy tej krainy mogą od narodzin aż do śmierci nigdy nie napotkać człowieka. Lasy północy są największe na świecie, ale żeby zobaczyć drzewa iglaste, które osiągnęły pełnię wzrostu, trzeba przemierzyć ponad tysiąc kilometrów w kierunku południowym. Na tych terenach woda nigdy nie jest skuta lodem. Jeśli nawet nie będzie deszczu, igły drzew mogą pobierać wilgoć z mgieł, nadpływających znad morza. Energia słoneczna zasila te lasy nie przez miesiąc, jak w tajdze, ale przez pól roku. Te drzewa iglaste rosną dziesięć razy szybciej niż te, bliżej Arktyki, a żyją tysiące lat. W jednym z kalifornijskich parków rosną trzy spośród najwyższych drzew świata, są wielkości trzydziestopiętrowego budynku. Te lasy rosły na długo przed tym, zanim człowiek zaczął chodzić po ziemi i takie same drzewa rosły tu tez 20 mln lat temu, zanim wypiętrzyły się Alpy, czy góry Skaliste. W tych lasach iglastych olbrzymów jest więcej żywej materii, niż w jakiejkolwiek dżungli, cala jednak jest skupiona na drzewach. Są one tak trudno jadalne, jak te z tajgi, więc zwierząt jest tu niewiele. Wiosenną pora, świerkowe kuny wyruszają na poszukiwanie pożywienia, do którego zaliczają się jaja ptaków. Jednak by żyć tu na stale, kuna potrzebuje bardziej stałego pożywienia. Wiewiórki nauczyły się magazynować swoje jedzenie, więc mogą żywić się przez cały rok. Wiele zwierząt przychodzi tu na świat i uczy się wejścia w swe dorośle Zycie. Amerykańskie lasy iglaste nie są najbogatsze pod względem życia zwierzęcego. Po mimo braku dużej ilości drzew, tutejsze drzewa są niezwykle. Olbrzymia sekwoja, to największy żywy organizm na świecie. Waży tyle, co dziesięć płetwali błękitnych. Za to w pobliskich górach rosną sosny ościste, najstarsze organizmy na naszej planecie. Niektóre są tam już od pięciu tysięcy lat

Szczawnica

Kategoria: Góry

19Szczawnica to mała miejscowość położona na południu Polski w Pieninach. Z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że Szczawnica jest „sercem” Pienin. Miasteczko położone jest w niezwykle przepięknej Dolinie Potoku Grajcarek pomiędzy Radziejową, a tzw. Małymi Pieninami. Miasto to leży na wysokości ponad 500 m.n.p.m. Ze Szczawnicy bardzo blisko jest do słowackich sąsiadów. Miasteczko znane jest przede wszystkich z uzdrawiających właściwości wód mineralnych. Poza tym planuje tu niesamowicie zdrowy klimat, gdyż ponad połowę powierzchni tego miasta pokryte jest lasami. Dzięki takiemu położeniu oraz licznym lasom w Szczawnicy jest zawsze bezwietrznie, a mikroklimat ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Poza tym w tej części Pienin jest mało opadów deszczu, więc dowoli można się wygrzewać w promieniach słońca. Na terenie miasta znajduje się również Pieniński Park Narodowy, w którym znajdziemy bardzo rzadkie okazy roślin. Kto tutaj przyjedzie na pewno będzie chciał powrócić, gdyż jest to znakomite miejsce do oderwania się od codziennego życia. Szczawnica jest oprócz szlaków rowerowych, spływu Dunajcem i wąwozu Homole może się także pochwalić licznymi szlakami górskimi, które prowadzą w najpiękniejsze zakątki Pienin oraz w Beskid Sądecki. W centrum miasta można skorzystać z linowej kolejki i wjechać na szczyt Palenicy. Jednak na tych, którzy nie lubią prostych rozwiązań czeka żółty szlak prowadzący właśnie na ten szczyt. Kolejny szlak, który warto przemierzyć, to droga prowadząca na Durbaszkę (szlak niebieski). Idąc tym szlakiem trzeba wygospodarować około trzy godzinę na marsz w jedną stronę. Poza tym warto też wliczyć czas na postoje i zachwyt nad wspaniałymi widokami, jeśli oczywiście pogoda będzie temu sprzyjała. Następny szlak, którego nie możemy pominąć poprowadzi nas na słynne Trzy Korony, a na tych, których ta droga nie zmęczy czekać będzie kolejny szlak prowadzący z tego szczytu na Sokolicę, która podziwiać można podczas spływu Dunajcem. Poza tym mamy jeszcze do wyboru szlak na górę Wysoką, który swój początek bierze w Jaworkach oraz szlak do Schroniska na Przehybie, które leży już w Beskidzie Sądeckim.