Szczawnica
Szczawnica to mała miejscowość położona na południu Polski w Pieninach. Z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że Szczawnica jest „sercem” Pienin. Miasteczko położone jest w niezwykle przepięknej Dolinie Potoku Grajcarek pomiędzy Radziejową, a tzw. Małymi Pieninami. Miasto to leży na wysokości ponad 500 m.n.p.m. Ze Szczawnicy bardzo blisko jest do słowackich sąsiadów. Miasteczko znane jest przede wszystkich z uzdrawiających właściwości wód mineralnych. Poza tym planuje tu niesamowicie zdrowy klimat, gdyż ponad połowę powierzchni tego miasta pokryte jest lasami. Dzięki takiemu położeniu oraz licznym lasom w Szczawnicy jest zawsze bezwietrznie, a mikroklimat ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Poza tym w tej części Pienin jest mało opadów deszczu, więc dowoli można się wygrzewać w promieniach słońca. Na terenie miasta znajduje się również Pieniński Park Narodowy, w którym znajdziemy bardzo rzadkie okazy roślin. Kto tutaj przyjedzie na pewno będzie chciał powrócić, gdyż jest to znakomite miejsce do oderwania się od codziennego życia. Szczawnica jest oprócz szlaków rowerowych, spływu Dunajcem i wąwozu Homole może się także pochwalić licznymi szlakami górskimi, które prowadzą w najpiękniejsze zakątki Pienin oraz w Beskid Sądecki. W centrum miasta można skorzystać z linowej kolejki i wjechać na szczyt Palenicy. Jednak na tych, którzy nie lubią prostych rozwiązań czeka żółty szlak prowadzący właśnie na ten szczyt. Kolejny szlak, który warto przemierzyć, to droga prowadząca na Durbaszkę (szlak niebieski). Idąc tym szlakiem trzeba wygospodarować około trzy godzinę na marsz w jedną stronę. Poza tym warto też wliczyć czas na postoje i zachwyt nad wspaniałymi widokami, jeśli oczywiście pogoda będzie temu sprzyjała. Następny szlak, którego nie możemy pominąć poprowadzi nas na słynne Trzy Korony, a na tych, których ta droga nie zmęczy czekać będzie kolejny szlak prowadzący z tego szczytu na Sokolicę, która podziwiać można podczas spływu Dunajcem. Poza tym mamy jeszcze do wyboru szlak na górę Wysoką, który swój początek bierze w Jaworkach oraz szlak do Schroniska na Przehybie, które leży już w Beskidzie Sądeckim.
Długość dnia w tropikach nigdy nie zmienia się, ale pora sucha jest tak dokuczliwa, że drzewa nie mogą pozwolić sobie na utratę wody, która w ogromnych ilościach wyparowałaby z ich liści, dlatego musza je zrzucić. Niektóre lasy przypominają swym widokiem te, które dobrze znamy z naszej strefy klimatycznej, ale panuje w nich upal, a zwierzęta, jakie tam mieszkają nie są nam jeszcze dobrze znane. Dla stworzeń indyjskich lasów monsunowych są to ciężkie czasy. Gdy zakwita drzewo maoa, jest trochę lżej. Kwiaty tego drzewa pełne są soku. Maoa jest oazą na suchym i gorącym pustkowiu. Korzystają z niego nie tyko ci, którzy potrafią latać, czy się wspinać. Kwiaty zostają zrzucone na ziemię przez buszujące po drzewach zwierzęta, więc jeśli leżą, mogą być przysmakiem dla innych. Natomiast na Madagaskarze baobaby podczas pory deszczowej porastają liśćmi i zbierają wodę, przygotowując się do pory suchej i zmagazynować ją w ogromnych pniach. Prehistoryczny kształt tych drzew jest słynny, ale na ich wierzchołkach dzieją się różne dziwne nocy, wyłącznie nocą. W ciągu niecałej minuty otwiera się trzydziestocentymetrowy kwiat. Nektar tych kwiatów wabi ćmy, które przemieszczając się z kwiatu na kwiat, przenoszą pyłek. O tej porze roku samce jelenia szlachetnego zaczynają rykowisko. Wokół pojawiają się lanie, a zasady są proste: zwycięzca bierze wszystko. W tym czasie liście, które dostarczały pożywienia i schronienia, teraz opadają. W puszczach Rosji zima jest wyjątkowo ciężka, jednak niektórzy odniosą korzyść z tych trudności. Sępy żywią się padliną zwierzęcia, które padły z zimna lub z głodu. Te zagrożone ptaki są gośćmi na tych terenach. Przyleciały z północy, żeby umknąć przed jeszcze trudniejszymi warunkami na Syberii. Zima to trudny okres dla lamparta amurskiego, dla którego brak liści stal się brakiem kamuflażu. Bak jest tez młodych zwierząt, na które można polować, a dodatkowym utrudnieniem może być potomstwo, które trzeba wychować. Lampart nie pogardzi nawet padliną. Na wolności pozostało zaledwie kilkadziesiąt tych zwierząt, a ich liczba ciągle spada, a trudy zimy ograniczają ich możliwości rozwojowe. Wychowanie młodych zajmuje im znacznie mniej czasu niż lampartom afrykańskim. Jeżeli lamparcia matka zdoła uchować przez swoją zimę, nadchodząca wiosna przyniesie nową zwierzynę łowną. Zima to długi okres oczekiwania na lepsze czasy. Wiosna w lasach liściastych jest niesamowita. Nie ma liści, więc promienie słoneczne padają bezpośrednio na ściółkę, budząc uśpioną roślinność z zimowego snu. Wiosenny rozkwit lasów liściastych nie a sobie równych ani w lasach iglastych, ani w dżunglach tropiku.